|
Pod koniec XIX wieku, Bérenger Saunière, ubogi ksiądz z parafii Rennes-le-Château, nagle zaczął wydawać o wiele więcej pieniędzy niż mógłby kiedykolwiek otrzymać za wykonywanie swoich zwykłych obowiązków duszpasterskich. Został przydzielony do tej niewielkiej miejscowość na południu Francji w wieku 33 lat i spędził tam kilka pierwszych lat w pobożności i ubóstwie. Według jego pieczołowicie przechowywanych i skrupulatnie prowadzonych ksiąg rachunkowych, w lutym 1892 r. jego dług wynosił 105 franków oraz 80,65 franków oszczędności.
Wszystko zmieniło się w 1890 r. Od tego czasu wszelkie dokumenty jakie sie zachowały potwierdzają wydatki ogółem na kwotę około 660.000 franków, równowartość 2.500.000 EUR w dniu dzisiejszym. W niektórych okresach wydawał nawet do 50.000 franków miesięcznie, przy czym jego wynagrodzenie jako kapłana wynosiło 900 franków rocznie. Pod koniec swego życia Saunière znów wydawał się mieć pewne trudności z opłaceniem rachunków. Jego problemy finansowe w tym czasie zbiegają się w dużej mierze z wybuchem I Wojny Światowej. Ponieważ większość pieniędzy trzymał w bankach poza granicami Francji, w czasie wojny miał trudności z dostępem do nich. |